Wyświetl pojedynczy post
irman
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18090
Stary 09.01.2019, 11:20
szprotson napisał(a):Wyświetl post
Jadczak to dziennikarz śledczy a pozostali to ludzie przepisujący informacje z neta tudzież posiadający je od kolegów którzy sa bohaterami ich artykułów.
No ale na logike, dlaczego dziennikarz Y bał się w np. w czerwcu węszyć ? Bo może sie ...bał?

To jest to. Przecież te "rewelacje" podane wczoraj przez Trelę na temat działalności gospodarczej byłych członków zarządu i osób powiązanych są dostępne dla każdego. Wystarczy wejść na Centralną Ewidencję i Informację o Działalności Gospodarczej, wpisać imię i nazwisko i ewentualnie miasto i wszystko jest na tacy. Oczywiście samo założenie działalności i jej przedmiot to żaden dowód. Ale już korelacja czasowa może budzić pewne podejrzenia. Gdyby komukolwiek z dziennikarzy naprawdę zależało na wyjaśnieniu tego, to nie sądzę żeby był to wielki problem. No ale właśnie, wtedy była obawa, że lepiej nie ruszać tego syfu. Teraz mleko się rozlało, cała Polska widzi co się dzieje, prokuratura jest w akcji, więc można ujawniać kolejne rewelacje.

I żeby nie było. Nie uważam że temu syfowi winni są dziennikarze. Winni są tu wszyscy, ze szczególnym naciskiem na kibiców. Co prawda od lat udzielam się na forum coraz rzadziej, jednak czytam je w miarę regularnie. Wystarczy wrócić sobie do wpisów niektórych użytkowników po ostatnim meczu z Lechią, kiedy wyemitowano reportaż Jadczaka. Mamy tam prawdziwą galerię sław idiotów krzyczących o spisku Warszawy, komunistycznym TVNie i kibicu Legii Stanowskim. Po prostu wszyscy uwzięli się na Wisełkę, bo jej dobrze idzie sportowo. Żeby wypisywać takie brednie trzeba było być albo kompletnym debilem i ignorantem, albo mieć w tym jakiś interes. Skoro taka postawa dominowała nawet w sytuacji gdy gówno wybiło, to co się dziwić, że było przyzwolenie dużej części środowiska na całe lata patologii.

Jedyny pozytyw tej całej sytuacji to to, że teraz już raczej większość wie kto ma Wisłę w sercu, a kto w dupie.
:/
Odpowiedz cytując