bridgeburner napisał(a):

A ja mam a odwrotne przekonanie
W końcu można mieć nadzieję że ewentualny nowy właściciel nie będzie musiał się mierzyć sam z tym syfem, tylko wchodzi na oczyszczony teren
|
Bez dokumentów w biurach nikt o zdrowych zmysłach spółki nie kupi... A te poleżą ze dwa lata w Prokuraturze. Teraz nie pozostanie nic Wisłockiemu, jak złożyć wniosek o upadłość. Przejrzyjcie na oczy.