heoij napisał(a):

W oświadczeniu TS Wisła nie ma żadnego zdania, że druga strona wycofała się z transakcji: "Uznano, że na chwilę publikacji komunikatu warunki umowy nie zostały spełnione", natomiast druga strona może się z tym nie zgodzić i uważać inaczej.
"W poniedziałek 31 grudnia odbyły się spotkania Zarządu Towarzystwa Sportowego "Wisła" Kraków m.in. z przedstawicielem kancelarii prawnej, która analizuje zapisy w umowie sprzedaży Wisły Kraków SA".
Analizowanie umowy po jej podpisaniu, a nie przed? Czyli sprawa nie jest jednoznaczna i nie mają całkowitej pewności co podpisali?
Spór prawny może trwać kilka miesięcy, a dla Wisły Kraków liczy się każdy dzień. Panowie Wanna Ly i Hartlng wyjdą z propozycją zrzeknięcia się roszczeń, ale oczywiście nie za darmo, przyszły nowy inwestor będzie im musiał za to zapłacić tyle ile sobie powiedzą.
29 grudnia Hartling powiedział w rozmowie z Piotrem Majchrzakiem takie słowa: "Są pewne klauzule, o których nikt nie wie"
Nie chcę być złym wróżbitą, ale czarno to dla nas widzę. Nikt teraz nie kupi klubu, który nie wiadomo do kogo należy, a taki spór przed Arbitrażem w Szwajcarii z tego co sprawdzałem trwa około 3 miesięcy. Teraz pojawi się pewnie oświadczenie Pietrowskiego, że po analizie umowy przez ich prawników to oni są nadal właścicielami, ponieważ TS Wisła nie spełniła jakiś klauzul i czeka nas wielomiesięczny spór sądowy.
Najgorsze jest to, że w tym całym zamieszaniu straciliśmy najważniejszą rzecz w naszym przypadku: czas. Piłkarze dłużej nie będą czekać na wyjaśnienie tej sprawy, a oni w tym momencie są naszą przyszłością.
|
Pisałem o tym we wtorek co może się wydarzyć, teraz nie pozostaje nic innego jak czekać na oświadczenie Hartlinga z czego się tak śmiał?
Niestety to jest cyrk..