wyar napisał(a):

To zalezy,co przez to rozumiesz. W artykule,ktory cytujesz,na koncu jest zdanie :
Tajemnicą poliszynela jest, że to właśnie âMisiekâ decyduje, kiedy na trybunach jest spokój i jakie działania podejmują âSharksiâ.
To nie wyklucza tego,ze i Misiek moze miec swoje zdanie,swoje interesy i tzw. swoj rozum.
Szczerze mowiac,to oczywiscie wolalbym abysmy o tym nie dyskutowali,bo to jest zenujace. Nikt nie musi Jadczaka uwazac za super dziennikarza (ani jego ani Stanowskiego) - ale kiedy pisza rozsadnie,to nawet,jesli pomyla czy przeocza jakies tam fakty czy sprawy - to czy zmienia to ogolna ocene czy wymowe tekstu ? OCZYWISCIE ZE NIE.
Ja nie przepadam za Weszlo!,ale kiedy pisza prawde to mam jak idiota udawac,ze tak nie jest ?
|
W. jest prezesem Krakbetu. SZ. był zaangażowany w aferę VAT w Kraków Business Park. Misiek był przez nich zagospodarowany po wyjściu z peirdla wiec wydaje mi się, że hierarchia jest trochę inna.
https://dziennikpolski24.pl/robert-s...ly/ar/11761058
Nie piszę, że weszło kłamie tylko, że Jadczakowi lata 2007-2014 "nie leżą". Co może sugerować, że problem jest dużo głębszy niż tylko "chłopcy w krótkich spodenkach". To, że Misiek rządził "na C" to tego oczywiście nie kwestionuję.