filipski napisał(a):

Uuuu, Kolega, widzę, bierze się za bary z logiką. Obstawiam porażkę w tej konfrontacji.
Raz jeszcze - rozumiem, że szukanie dziury w moich słowach jest fajne. Nieśmiało upraszam o co najmniej taką samą przenikliwość i zawziętość względem poprzednich właścicieli.
|
Skoro to poważni biznesmenii, to dlaczego Pietrowski i Hartlings sami twierdzą że nie wiedzą czy kasa została wysłana z Luksemburgu, i nie mają żadnego kontaktu z panem Vanna Le, który (ponoć) wczoraj wyleciał do Nowego Jorku? Co jest poważnego w obiecaniu zawodnikom w poprzedni piątek kasy na kontach do wczoraj i nie wywiązaniu się z obietnicy? Nie tylko kibice mogą się czuć oszukani, ale przede wszystkim zawodnicy i sztab szkoleniowy, którzy w żywe oczy usłyszeli że dostaną upragnioną kasę i wszystko będzie dobrze.