sandomingo napisał(a):

|
W uzupełnieniu poprzedniego wpisu - w najnowszym artykule Trela - którego uważam za dość rzetelnego - informuje, że zarząd TS spotkał się z Vanną osobiście a nie tylko z Pietrowskim posługującym się jego pełnomocnictwem.
|
Tylko że nikt go nie wylegitymował

Oczywiście na tym poziomie biznesowym pewnie się nie macha dokumentami tożsamości kiedy strony się poznają, ale jednak pewności nie ma, że to pan Ly był na spotkaniu.
Może zresztą chodzi o panią Ly, jakby wskazywała ta luksemburka strona
Jeszcze nam brakowało kambodżańskiego transseksualisty...