czaro napisał(a):

Umówmy się, że nikogo nie przejrzeliście, bo przez dłuższy czas nie było powodu - albo przynajmniej nie było powodów większych niż w dawnych czasach - by kogokolwiek przeglądać. Jednoznaczna, bo to też istotne słowo, kompromitacja zarządu to są już dopiero ostatnie miesiące, jeśli nie tygodnie.
.....
A jeżeli chodzi o osoby (czy też osobę, bo to chyba ta sama postać), która tam wyżej tak krzyczy: widzisz, ty zostaniesz ze swoimi wulgaryzmami, a ja z poczuciem, że nawet kiedy się myliłem, to wciąż myślałem bardziej racjonalnie niż ty.
|
Na Twoim miejscu wykopałbym sobie norę, wlazł do środka i czekał na przebaczenie, które nigdy nie nadejdzie. Ty i Tobie podobni. Zamilknij już. Była tu masa ludzi, którzy od 2 lat takim gościom jak Ty próbowali kulturalnie, prostym językiem tłumaczyć co się dzieje. A Ty i inne bystrzachy je...cie ich i wysyłaliście na drugą stronę Błoń. Jak Ty śmiesz ciągle otwierać twarz?