Stelio napisał(a):

|
Ehh używanie jeszcze w tych dyskusjach argumentem ad holendrum jest idiotyczne. Sarapata miała jedno proste zadanie, siedzieć na dupie i powoli niwelowac zadłużenie a zaczęła szaleć i szastać sianem. Nie wspomnę już o niezliczonej ilości kłamstw...
|
Acha. No banał. Spłacić długi Cupiała jednocześnie spłacając miasto i płacąc gigantyczne opłaty za wynajem stadionu.
Nie ośmieszaj się.
Chociaż w jednym masz rację - nie ma co winić mitycznych holendrów tylko Cupiała. To on chciał mieć Ligę Mistrzów na już po niespodziewanym mistrzostwie.
Może więc sam usiądź na dupie i nie pisz bzdur? Albo chociaż oszacuj sobie ile procent długów to Carillo i Hiszpanie a ile wujek Cupiał.
Problem Wisły polegał na tym że nawet idąc minimalistycznie i tak nie starczałoby na długi, a było realne ryzyko spadku wtedy. Zresztą pamiętam histerię rozpętaną w internecie przeciw Kiko, bo gra brzydka i to jest Wisła, ma przecież walczyć o puchary. Na tym forum też. Mam wymieniać nicki?
Ja pisałem że to błąd, żadne puchary tylko zaciskanie pasa, byłem obrażany przez lemingi na forum, oskarżany o brak ambicji (sic!) etc. Tylko wiesz co? Z Kiko i mniejszym składem wszystko to by się i tak rozsypało na koniec sezonu. Za duże długi, za małe przychodzy, a frekwencja ledwo wystarcza na utrzymanie stadionu.
Fajnie jest pokazywać paluszkiem Sarapatę, Dukata, ale przejęli oni trupa którego reanimują od ponad dwóch lat.12 milionów długu nie brało pod uwage tragicznej umowy z UFA (de facto dług, tylko zrolowany), przegrane procesy m.in. z Mandziarą, Jovaniciem etc. A UFA, Meresiński i Mandziara to jest 100% głupoty Cupiała.
TL;DR: 95% winy po stronie Cupiała, 5% po stronie TS.