petred napisał(a):

Bo gramy "dla oka", ci młodsi dla oka menedżera, ci starsi dla oka kibica i dla zabawy. Tak to troszkę wygląda.
Ale co zrobić, może w tym szaleństwie jest jakaś metoda, bo kto by chciał inwestować w grupkę łamaczy kości stawiających autobus w polu karnym albo ratować ich klub przed upadkiem...?