rafalp_r22 napisał(a):

|
A czemu we wszystkim szuka się teorii spiskowych?
|
We wszystkim? Nie.
Natomiast nadzwyczajny zbieg okoliczności w pewnym momencie zaczyna zastanawiać każdego rozsądnie(!) myślącego człowieka.
Jeden raz (Meresiński) może być przypadkiem. Drugi (Stechert) też. Ale trzeci (stadion) i czwarty (Jadczak) raz z rzędu..?
Tereny "do spółki" wnosi się tylko raz. Miejsca na błąd nie ma. To są srebra rodowe, jedyne jakie ma klub.
I, żeby nie było, dotyczy to zarówno oddania ich w ręce Miśka i jego kompanów, jak Wesołego z ferajną czy krewnych i znajomych pewnego królika z ratusza.
A, jeszcze jedno, ile przypadków udanej "deweloperskiej" współpracy klubu z prywatnym podmiotem w Polsce znasz...?