wolfy napisał(a):

Chodzi nam o dezinformacje uprawianą przez kilka osób na tym forum i o cele im przyświecające. Meresiński, Stechert, Jadczak - za dużo tego żeby było przypadkiem, a w tle tereny TS-u.
Chodzi o to żeby nie pozwolić zabić klubu i ograbić TS-u, żeby ograniczyć możliwość wpływania na stabilność klubu takim szczekaczkom jak Ty.
Zależy nam na tym, żeby klub wyszedł na prostą bez sprzedaży terenów, żeby TS-owi pomóc a nie rzucać kłody pod nogi.
Nie wiem kim jesteś, ale pewnie wcześniej czy później się dowiemy. Na pewno nie jesteś zatroskanym o los Wisły kibicem.
|
A czemu we wszystkim szuka się teorii spiskowych?
Oczywiście, że mnie obchodzą losy Wisły. Wystarczy cokolwiek posiedzieć w biznesie, mieć doczynienia z większymi firmami, żeby widzieć że Sarapata czy Dukat do tych roli się nie nadawają, pomijając cała kwestią powiązń z WSH.
Ale kto mówi o sprzedaży tereneów? Czy ja o czymś takim mówiłem? Nie. Mówiłem, że powinnni zrobić to co Garbarnia, zrobić spółkę w którą TS wniesie tereny, inwestor da kase, stawiają hotel, dzielą się zyskami, przy czym biorąc pod uwagę bieżącą sytuacje finansową TS, lepiej, żeby inwestor miał później lepszy udział w zyskach, a TS dostał na dzień dobry trochę kasy i zainwestował.
Drugą kwestią którą TS powinien zrobić, to postawić halę. Dać teren, spróbować złapać dotację (tak jak już z resztą kiedyś było) i znaleść inwestora z którym ją postawią (taka na 4-5 tyś widzów). Z czasem rozwalić obydwie stare hale i też coś postawić z inwesotrami i czerpać zyski (może jakieś centrum konfernecyhjne, korpo sporo w okolicy).
Czy to myślenie, które nie ma sensu? Czy to myślenie które ma na celu zaszkodzić TS?
Takie mam zdanie w kwestii tych terenów. Ale trzeba być ślepm lub osobą która nie ma choć trochę ogarnięcia biznesowego, żeby nie widzieć że zmiany przede wszystkim w SA są konieczne żeby klub przetrwał.