Wyświetl pojedynczy post
regan
Senior Member
 
Od: 05.2004
Skąd: Krakow

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9417
Stary 23.09.2018, 14:03
Kac napisał(a):Wyświetl post
dokładnie tak, rozne lamusy juz przebieraja nozkami dlaczego nic sie nie dzieje, dziennikarze "Krakowskiej" nawet jakiś smieszny protest zrobili, ze nikt sie nie przejmuje ich artykulikami haha

na wrogow nie ma co reagowac i "no comments", tyle

skonczy sie amunicja i sprawa ucichnie, a wszystkich tych co sie ujawnia nalezy w chwili zlej nalezy zapamietac i wywalic z Reymonta na wieki
No pewnie do tego zarząd LVBet śmieszny list wystosował i zagroził zerwaniem umowy sponsorskiej wartej 2 mln zł. rocznie a Targosz dał na TT do zrozumienia, że więcej już umowy nie przedłuży. To śmieszne z ich strony. Kto by się tym przejmował, jakimiś lamusami. Ch.uj tam z kasą, będziemy grać juniorami

Stelio napisał(a):Wyświetl post
Przecież to jest oczywiste, Sarapata powinna się podać do dymisji za całokształt, niegospodarność poprzedniego sezonu prawie wywaliła nas na bruk, banialuki i chwalenie się pozyskaniem sponsora który nigdy się w klubie nie pojawił, utrata najwazniejszych ogniw zespolu po sezonie, Carlitos w legii za bezcen, cała akcja z zatrudnianiem i zwalnianiem Carillo, a teraz to... Przecież to jakieś przeciwieństwo króla Midasa, wszystko za co się bierze obraca się w g...no. Nie jestem fanem teorii spiskowych i nie mam zamiaru uczestniczyć w tej paranoi doszukiwania się reptilian masonów stojących za jadczakiem. A czy materiał jest prawdziwy w 100, 80 czy 20% nie zmienia faktu, że smród został już narobiony, mleko się rozlało, a obrona pod względem wizerunkowym jest nieopłacalna, no bo co? Retoryka pod tytułem "Czekamy na wyroki sądów, na razie no comment" jest idiotyczna, każdy poważny inwestor będzie omijał tych ludzi szerokim łukiem a sprawy mogą potrwać kilka lat (dokładając jeszcze apelacje itd.). Jak dla mnie jedyną opcją jest publiczny audyt i oficjalne wystawienie piłkarskiej spółki na sprzedaż, inaczej skończymy w IV lidze, prędzej czy później, a wychodzenie z IV ligi pod skrzydłami "gangsterskiego TSu" będzie wyglądało jak jak w Polonii Warszawa... I niektórzy tutaj muszą zrozumieć, że w chwili obecnej jedyne co pozostało zarządowi to ratować resztki wizerunku Wisły, bo chyba nikt nie chce żeby klub skonczył bez pieniędzy, bez ekstraklasy, bez stadionu i w dodatku bez dobrego wizerunku...
Następny nawiedzeniec tyle, że w drugi biegun.

Nie powinna sie podawać do dymisji, tylko rada nadzorcza Wisły S.A powinna ją oddelegować. Niektórzy są jak hieny, jak ktoś gdzieś się potknie, to będą tylko czekać aby wbić tą szpilke...

czaro napisał(a):Wyświetl post
Wydaje mi się, że łatwiej byłoby nam rozmawiać, gdyby rozważyć każdy aspekt sytuacji. Każdy tu trochę pisze o czym innym.

Po pierwsze, czy rozmawiamy o strategii, którą ma przyjąć SA. Po drugie, czy rozmawiamy o strategii, którą ma przyjąć TS. To są dwie osobne kwestie, choć ze sobą powiązane. Być może wystarczy, aby interweniowała Sarapata jako prezes SA, choć czas na to - jak myślę - był przez cały tydzień. A jeśli nie wystarczy, czas minął, albo Sarapata jest częścią problemu, to należy zastanowić się nad strategią TS ( TS jako akcjonariusza SA, TS per se nas w tym momencie mniej interesuje).

1) czy w imię zasad (czekanie na prawomocny wyrok, o ile mamy rację i potrafimy jej dowieść) można ryzykować byt klubu, czy też przeciwnie, dla bytu klubu można na chwilę odsunąć na bok zasady i (nawet nie rezygnując z procesów), skupić się na samym gaszeniu pożaru?
2) jak poważny pożar nas trawi i kto go tak naprawdę wywołał (trzeba wiedzieć, czego chce podpalacz, żeby znów nie podpalił)? Chyba nikt już nie twierdzi, że się nie pali albo że samo zgaśnie, nie powodując żadnych szkód.
3) jak się ma interes SA do interesu TS? Dziennikarz atakuje oba podmioty, ale nie ukrywa, że "źródłem zła" jest TS kontrolowany przez "bandytów"
4) czy gdyby nawet okazało się, że skorzystalibyśmy na odwołaniu zarządu SA, to czy bez bez dodatkowych działań TS wystarczy to dla odwrócenia niekorzystnego trendu? A może jednak będzie stanowić wodę na młyn dla dziennikarza?
5) pytanie o personalia. Czy w TS są ludzie, którzy poprowadziliby sprawy TS i SA lepiej niż obecne zarządy tych podmiotów. Zwłaszcza w przypadku SA, czy znajdą się ludzie, którzy równie dobrze znają sprawy spółki i jej trudną sytuację oraz wystarczająco szybko się wdrożą.

Moim zdaniem powinno już być jasne, że bezczynność (strategia na przeczekanie) się nie sprawdziła. Nie była z góry zła (można było polemizować tydzień temu, czy jest słuszna), ale się nie sprawdziła i, jak sądzę, z każdym dniem jej trwania będzie się to potwierdzać. Nie mam też wątpliwości, że Wisła nie jest samotną wyspą. Potrzebuje kibiców, sponsorów, pracowników, współpracowników i dobrej prasy i nie można uparcie ignorować opinii wszystkich wokół. Stąd też, jeśli cały kraj nam mówi, że jesteśmy pijani, a my - choćby to była straszna bzdura - uparcie siedzimy na dupie i milczymy, to może warto się odezwać i zaprzeczyć. Piękną polszczyzną i spójną wypowiedzią wywołalibyśmy wrażenie, które wytrąciłoby oponentom kilka argumentów i odebrało im inicjatywę.

W moim odczuciu sytuacja przerosła ten - wiślacki i skądinąd nie najgorszy, zwłaszcza na tle wszystkich dotychczasowych - zarząd. Sarapata po prostu nie zna się zarządzaniu wizerunkiem i zachowała się jak prawnik, a nie jak prezes. Dodatkowo pani rzecznik, która na pewno jest zaufana, swoja, zdolna i sympatyczna, chyba też nie bardzo umiała pomóc (o czym świadczą jej wpisy na tt). To jednak niekoniecznie znaczy, że trzeba kogokolwiek odwoływać. Czasem lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu.

Wreszcie całe te rozważania to jest tylko takie teoretyzowanie, bo wola zmian musi wypłynąć z samego TS. Obawiam się, że na tym jutrzejszym posiedzeniu rady TS może dojść do ogłoszenia oświadczenia, które potępiać będzie TS/SA, a część osób zrezygnuje - co tylko pogorszy sytuację i wizerunek klubu. To tylko moje obawy, ale rezygnacja mec. Gierasa, członka tej rady, dała przedsmak tego, czego się należy spodziewać - dla dziennikarza okazała się zaś wodą na młyn.

Niezależnie od tego, jakie jest Wasze zdanie w tej kwestii, myślę, że każdy powinien pamiętać, że w chwili obecnej nie ma lepszego kandydata na akcjonariusza SA niż TS. Inne pomysły to raczej wrogie przejęcie niż misja ratunkowa. Zaś oględne hasła o treści "zróbmy/działajmy/Wisła to my" albo "zdymisjonować/odsunąć od władzy" traktuję jako dywersję albo pożyteczny idiotyzm.
Zgadzam się z tym co napisałeś. Jest w tym spory głos rozsądku w porównaniu do innych fanatyków dymisji lub pozostawienia jej do końca świata i jeden dzień dłużej. Natomiast jeśli chodzi o punkt 4, to w tym momencie gra się toczy nie tyle o to jaki wydźwięk będzie tej afery, bo to naprawdę będzie już długi proces wychodzenia z szuflady "klubem rządzą gangsterzy", tylko tutaj gra się toczy o sponsorów. Gra się toczy o miliony zł dla naszego budżetu. My w tej sytuacji finansowej jaką mamy, nie możemy sobie pozwolić na utratę istniejących i spalenie wszystkich mostów możliwości pozyskania kolejnych. Należy wykonać jakiś ruch, bo każdy wie, że jak stracimy obecnych, to nikt tu nie przyjdzie przez najbliższe lata i nie będzie żadnych inwestorów sponsorów i partnerów. Niektórzy chyba tego nie rozumieją, dlatego pewne kroki trzeba wykonać. List LVbet i tajemniczy wpis Targosza na TT świadczy, że Marzena straciła u nich zaufanie. Zresztą nie ma co się dziwić, jak schowała głowę w piasek. Nie posiada ona kontroli nad tym co się dzieje. Nie potrafi zripostować żenujących i banalnych oskarżeń tego warszawskiego gogusia. Jak ktoś gardzi 2 mln od LVbet i kolejnymi wpływami od reszty sponsorów, w obliczu tego, że innych źródeł dochodu nie ma w tym momencie, to naprawdę zastanawiam się czy ma dobrze coś z głową.
Ostatnio edytowane przez regan : 23.09.2018 o godz. 14:38.
Tylko Wisła!
Odpowiedz cytując