Gradzik napisał(a):

|
Żeby przejąć coś z długami nie trzeba wydawać większej gotówki.
|
Niekonieczne - to raz. Brak bieżącej płynności nie oznacza automatycznie, że firma nie ma wartości.
Po drugie ale przede wszystkim - w tym artykule/wywiadzie stoi jasno napisane, że "Misiek" i "Zielak" wyłożyli na przejęcie klubu "po kilka baniek". Biorąc pod uwagę to, co napisałem w poprzednim poście nakazuje to traktować te wywody jako niepoważne