sandomingo napisał(a):

Przeczytałem wczoraj ten artykuł na WP i zwłaszcza jeden akapit zwrócił moją uwagę:
"(...)Do przejęcia klubu Sharksi zrobili sekcję Trenuj Sporty Walki. Iluś tam członków mieli i przegłosowali zwykłych ludzi. No i wykańczali tych, którzy nie byli za nimi. Przejęli Wisłę i chcieli, żeby klub normalnie działał. Nie liczyli przy tym na specjalny zarobek. Do klubu dokładali. "Misiek" z "Zielakiem" podzielili się kosztami, chyba po kilka milionów wyłożyli (...)".
1. Z oświadczenia TS, którego nie ma podstaw kwestionować (podane w nim fakty są do sprawdzenia w KRS) wynika, że o żadnym przegłosowaniu nie mogło być mowy.
2. Gdzie się.podziały te miliony, które za przejęcie klubu zapłacić mieli "Misiek" i "Zielak"? Komu oni te pieniądze zapłacili? Możliwości są dwie:
a) Telefonice - odpada, umowa pomiędzy TS a Telefoniką zakłada odroczone płatności, zabezpieczone na prawach telewizyjnych
b) Meresińskiemu - raczej nieprawdopodobne...Skoro umowa została zawarta pomiędzy TS a Telefoniką to znaczy, że wcześniejsza umowa pomiędzy Telefoniką a kolarzem została w jakiś sposób anulowana/unieważniona.
W sprawozdaniach finansowych ani S.A. ani TS za 2016 r. nie widać tych milionów od osób fizycznych w formie jakiegokolwiek wkładu.
Czyli cała główna teza artykułu - "klub przejęty przez gangsterów" nie ma podstawy, oparcia w twardych faktach.
|
Żeby przejąć coś z długami nie trzeba wydawać większej gotówki.