Vinci napisał(a):

Ci ludzie,w tamtym czasie uczyli się tego biznesu. Nawet jeżeli tak się stało, to gdzieś z tyłu głowy trzeba pamiętać, że błędów nie robi tylko ten, co nic nie robi. Dodatkowo trudno zgodzić się z opinią, że zaczynali od zera z czystą kartą. Zaczynali bowiem od poziomu grubo poniżej 0. Póki co idziemy do przodu, wbrew jakiejkolwiek logice. Oby tak dalej i oby tych spraw udało się wyprostować więcej...
.
|
AD1. "w tamtym czasie ludzie uczyli się tego biznesu"
- Junco przecież miał już doświadczenie, on się tego biznesu nie uczył. Umowa z Kiko to jedna z rzeczy za którą poleciał (ale jednoczesnie ktoś mu nie przypadkiem na to zezwolił)
- niektórzy jak dukat uczyli się wogóle biznesu, gość wchodząć do Rady/Zarzadu jedynie mial doswiadczenie z 3 lata w Deutche Bank jako zwykły cieć tj obsluga klienta, czyli jakieś wypłaty/zmiany na koncie. Później zarządzał siłownia miśka tj szefa zorganizowanej grupy przestepczej, w której tak naprawde działał też sam. To czego oczekiwać?
- TS mógł przejąć SA, ale jednocześnie (zwlaszcza za pensje ktore pozniej sobie MS i DD podniesli) mozna bylo znalesc kandydatow z wiekszym doswiadczeniem
AD.2 " Póki co idziemy do przodu ", że co, jakiego ku** przodu?
- Rozwalono budżet, za pierwsze pol roku 2018 wygeerowano dodatkowe 4 mln straty z DZIAŁALNOŚCI BIEŻĄCEJ i to jest powód dla którego nie jesteśmy w stanie zapłacić za pierwsze pół roku. Biorąc pod uwage, że konsekwencją rozwalenia tego budzetu jest kolejne zamrożenie kasy z Esa, plus spłacenie wczesniej Jovanovica i Jovanica, jesteśmy w gorszej sytuacji finansowej niż byliśmy w momencie przejmowania
- Konsekwencją rozwalenia tego budzetu było wzmocnienie rywala Carlitosem, a jednocześnie skasowanie 2 zamiast conajmniej 8 mln zlotych (oferta z Dinama Zaegreb byla nawet na 9mln pln) czyli 6-7mln pln ktore pozwoliloby juz spokojnie wyjść na prostą
Jesteśmy na krawędzi upadku, pomimo znaczacego obnizenia kosztów, bez datkowych 3-4 mln (inwestorzy, sponsorzy) w tym sezonie, a najlepiej to przed rundą wiosenną, nie dogramy sezonu.