regan napisał(a):

Milion zł jest propozycją uczciwą pod jednym warunkiem. Miasto oprócz tego wykupi projekt stadionu żeby można było go w końcu dostosować do działalności komercyjnej.
Z resztą chyba sobie poradzimy pod warunkiem, że organizacją wydarzeń na stadionie zajmą się kompetentni ludzie
|
Czym się różni 1,1 mln rocznie + wszystkie koszty utrzymania - (około 5,1 mln zł rocznie) od dotychczasowego najmu? ( około 3 mln)?
Na kwotę 5,1 mln składają się: podatek od nieruchomości (ok. 2 mln zł wpłacanych do budżetu gminy), pensje pracowników (ok. 300 tys. zł) oraz koszty mediów, drobnych prac związanych z utrzymaniem i ochrony (2,8 mln zł).
(
http://www.krakow.sport.pl/sport-kra...a_bez_dna.html)
Będąc operatorem Wisła czerpałaby zyski z wynajmu powierzchni stadionu dla firm zewnętrznych i obszaru parkingu - 3,3 mln zł.
Podsumowując:
- koszty
- - bycie operatorem 1,1
- - koszty 5,1
RAZEM 6,2
Ewentualne przychody
- -3,3 mln z wynajmu da firm zewnętrznych (głownie miejskich, o ile zostaną)
Dalej daje to roczny wydatek per saldo 2,9 mln, który zbilansuje się przy sprzedaży biletów (przy założeniu 20 spotkań w roku) za kwotę 150 tys zł za mecz, czyli średnio około 7-8 tys frekwencji (więcej jeśli trzeba odjąć karnety, które dają niższy średni przychód meczowy.
I w dodatku nie można nic zrobić ze stadionem.
Poza tym, jak te 130 tys za mecz, które mamy płacić ma się do oficjalnych stawek miasta, w których od lutego 2018 podaje się, że za wynajem stadionu na 24 godziny trzeba zapłacić 45 tys zł?
http://www.gazetakrakowska.pl/wiadom...zien,12937786/