Blaszczu16 napisał(a):

|
Taka mam teorie, pewnie ona istnieje tylko w mojej glowie, ale co jesli jednym z warunkow umowy sprzedazy Lopeza bylo podanie przez nauke jazdy zanizonej kwoty transferowej, zeby w swiat poszla informacja ze gowno zarobilismy na tym transferze i zeby wierzyciele nas mocno nie cisneli? A tak naprawde Carlitos kosztowal wiecej niz podaja media?
|
Tak mi się przypomniały cyrki z Tomkiem Dziubińskim, jak go opchnęliśmy do Belgii. Tyle, że sytuacja było odwrotna, bo wtedy istniał przepis o kwocie minimalnej za transfer zagraniczny. Tak, że różnie w życiu bywa i nie skreślałbym tego pomysłu, jako w 100% czystej fantastyki. Choć prawdopodobieństwo jakieś wielkie oczywiście nie jest.