ciacho napisał(a):

|
Mieszkam w Krakowie i gdybym dzisiaj tutaj przypadkowo nie przeczytał to bym nawet nie wiedział, że jakiś mecz z Monaco gramy. Gratulacje dla naszego działu marketingu.
|
Ludzie... na mieście plakaty (jeżdżac po mieście autem widziałem na Mogilskim, Grzegórzeckim, pod M1, pod Tauronem, Kurdwanów, rondo Matecznego, aleje 3W, Pokoju, JP II), w gazetach, w radiu Kraków, RMF, RMF Maxxx, Eska, na wszystkich portalach z Wisłą związanych, społecznościowe media szumiały... ale tak się właśnie wszyscy interesują. Wczoraj się śmiałem na SB, że 2 godziny do meczu a na profilu oficjalnej Wisły na FB całe 16 polubień!!! Tak właśnie ludzie śledzą to co "obserwują" i "lubią to". To, że 40% nie rozumie prognozy pogody dowiedziałem się już dawno, ale że 70% nie umie posługiwać się czymś, w czym uważa się za biegłego codziennie mam okazję się przekonać
