Po pierwsze: tłumaczenie zarządu na zasadzie "właścicielem klubu jest TS, więc nic wam do tego" w sytuacji, gdy klub dwukrotnie był ratowany bezpośrednio przez kibiców przez zbiórki, kilku sponsorów-partnerów ładuję kasę tylko dlatego, że prywatnie są kibicami, jest bezczelne. To TS na każdym kroku podkreśla, że "Cała Wisła zawsze razem", bo kapitał w postaciu kibiców to najważniejszy czynnik przy rozmowach ze sponsorami...
Co do wyśmianie idei "socios" nie mam zdania, ale w takim Realu Madryt kibice wybierają prezesa i jakoś strasznie źle na tym nie wychodzą... Cholera wie, czy zadziałało by to w Polsce...
czaro napisał(a):

|
Gdybym to ja zarządzał TS to w tej sytuacji płaciłbym pozostałym członkom zarządu trochę mniej, ale szanujmy się, to jest ekstraklasa, tutaj przeciętny piłkarz zarabia ok. 30 tys. złotych miesięcznie. Jego przełożony ma zarabiać pięć razy mniej?
|
Tak.
Prezes Korony Kielce zarabiał 2 lata temu 15 tys złotych. W Śląsku Wrocłąw:
Cytat:
|
przesłanej do "Wyborczej" informacji rzecznik Tomasz Szozda napisał, że prezes Żelem miesięcznie dostaje na rękę 14,7 tys. zł, wiceprezes Marek Drabczyk w poprzednim roku zarabiał miesięcznie 14,2 tys. zł, a dyrektor Błoński otrzymuje 11 tys. netto.
|
, W Lechu: W Lechu:
Cytat:
|
Kibiców interesowały także zarobki Zarządu, Rady Nadzorczej i kierownictwa klubu. W latach 2013-2015 było to 8 stanowisk - 2 w Zarządzie i 6 osób w strukturze organizacyjnej klubu. Średnia miesięczna pensja na osobę wynosiła 13 246zł w 2013r., 12 885zł w 2014r. i 14 270zł w 2015r. Od 2014r. Rada Nadzorcza pracuje za darmo
|
, W Górniku Zabrze:
Cytat:
|
prezes Górnika Zabrze może zarabiać do 19.376,63 zł miesięcznie
|
.
Wszyscy wiemy, że Dukat nie miał żadnych kwalifikacji by być vice prezesem. Chodziło o jego kontakt z kibicami i nikt nie miał nic przeciwko. Natomiast byłem przekonany, że z racji tego iż nie musiał rezygnować ze swojej dotychczasowej pracy, robi społecznie, czyli zwrot kosztów, ew. jakaś pensja minimalna. Ba, wielu ludzi prosto po studiach zapłaciło by za możliwość "stażu" w zarządzie tak medialnej i obracającej milionami spółki...
Tymczasem wychodzi na to, że zarabiają więcej niż prezesi utrzymywanego przez miasto Zabrze Górnika...
Jeżeli dodamy do tego wypowiedzi Tobiasza z twittera, to obawiam się, że w rozmowach ze sponsorami używali argumentów o "wiślackości", że sami zarabiają grosze, aby pomóc Wiśle itd... Kiepsko to wygląda.
Choć oczywiście, przydało by się, aby Dukat do skomentował. Wszak może być tak, że to Sarapata bierze 65 tys miesięcznie, a on tylko 5 tys...
(wtedy jednak nasza pani prezes byłaby najlepiej zarabiającą prezes w ekstraklasie)