FraMat napisał(a):

To nie ma ŻADNEGO znaczenia.
W każdej standardowej umowie zawieranej pomiędzy stronami posługującymi się różnymi językami jest klauzula o języku umowy, czyli o tym, która wersja (polska czy hiszpańska) jest obowiązująca.A jeśli jej nie ma to jest domyślna.
Taka też jest praktyka rozstrzygania - liczy się język strony, na ternie której zwarto umowę i właściwość sądu miejsca siedziby klubu.
|
Nieprawda.
1. Mylisz pierwszeństwo wersji językowej, prawo właściwe dla interpretacji umowy i klauzulę prorogacyjną (wybór sądu właściwego dla sporów związanych z umową). To są trzy odrębne kwestie. W przypadku braku wyboru prawa/sądu przez podmioty pochodzące z różnych państw, zastosowanie mają normy kolizyjne określone w przepisach prawa powszechnie obowiązującego (ustawy, rozporządzenia ue, umowy międzynarodowe, być może są też jakieś przepisy prawa sportowego - nie wiem). W każdym razie w zależności od rodzaju stosunku prawnego i osobowości stron różnie to może wyglądać, chociaż strzelam, że w tym wypadku prawem właściwym najprawdopodobniej będzie polskie, jako że w Polsce zawodnik ma grać, umowa została zawarta z polskim klubem etc.
2. W przypadku nieuregulowania przez strony pierwszeństwa wersji językowej, sąd będzie próbował interpretować obie na równi, a w przypadku sprzeczności, które nie będą mogły zostać pogodzone, ustalał będzie, który język "tak naprawdę" był wiodący (język negocjacji etc.).
3. Niewpisanie określonego postanowienia do jednej z wersji umowy nie jest przypadkiem rozbieżności w wykładni językowej, ale wynikiem omyłki, podstępu bądź wprowadzenia w błąd. Przynajmniej teoretycznie ten stan rzeczy można analizować na wielu płaszczyznach, a w przypadku sporu strony mogą przyjąć wiele strategii, np. powoływać się na wadę oświadczenia woli, winę w kontraktowaniu etc. W praktyce pewnie będzie prościej.
4. Wątpię, żeby taka rozbieżność rzeczywiście istniała. Ktoś gdzieś coś napisał, a Wy to roztrząsacie.
edit:
W międzyczasie dodałeś ten post wyżej i widzę, że konsultowałeś się z mec. Google. Ok!