Ogryzek napisał(a):

Na razie to bez urazy Ty dostajesz "małpiego rozumu". Nie ma ludzi niezastąpionych. Dotyczy to się również Junco.
Jakoś inne kluby nie mają Junco i żyją. Osobną kwestią jest jeśli faktycznie Junco jest na wylocie, to kto go zastąpi.
|
Ja bardziej bym poszedł w stronę czy to Junco nie chce sam zrezygnować.
Natomiast pytań jest wiele:
Kto robil aktualnie transfery Lisa, Augustyniaka? Gołda, Dukat?
Co jest powodem trać pomiędzy Junco, a Zarządem? Czy szukaja kozla ofiarnego za Carrillo?
Ogólnie nie mam w domu ołtarzow z Junco, ale uwazam go za dobrego dyrektora w czasach w jakim przyszlo mu pracować. Ciągle długi, brak kasy, nadszarpnieta opinia klubu, ciągle tłumaczenie za błędy innych.
Jeśli już mielismy wizje planu długofalowego (a na to wiele wskazywalo), to po co wszystko burzyć po 1.5 roku tylko dlatego że bylo kilka pomylek? Sprzedając jednego Carlitosa mamy spokojny rok.
Eh. Oby z tymi wszystkimi zmianami to były tylko plotki.