Karherop napisał(a):

|
A kasę za Guerriera Meresińki rozp*** , więc po co ją liczysz?
|
Konkrety proszę. Z tego co wiem, Mereś ma zarzuty na zagarnięcie z Wisły 100 tysięcy z groszami... Guerrier poszedł za ponad 1 milion złotych...
wolfy napisał(a):

|
Konrad. - zostawił kadrę mocno przepłacanych piłkarzy.
|
Nazwiska, pensje i średnie zarobki w ekstraklasie na tej samej pozycji poproszę.
No, wiadomo, że Wisła 2016 słynęła z wysokich kontraktów...

MaLk napisał(a):

|
Oraz bodajże 11,5 mln zł zaległego długu, budżet płacowy na poziomie kilkunastu milionów złotych (wliczając trupy z szafy) oraz dziurę budżetową na poziomie 6 mln zł (budżet był skrojony na ten poziom dofinansowania rocznego z TF, realnie być może mniej, ze względu na kwestie odsetkowe) nie uwzględniając straty netto.
|
Zaległy dług, dziura bużdetowa, i "trupy" to te same długi...
TF podała, że całkowite zadłużenie Wisły to 16 mln złotych. TS tak naprawdę nigdy nie zdementował tych wiadomości, pani Sarapata powiedziała jedynie, że zadłużenie jest nieco większe. Można domniemywać, że było to 18-20 milionów, a nie 100...
Cytat:
|
I wcale nie potrzeba Nobla z ekonomii, żeby się zorientować, że te prawie 20 milionów p złotych, które i tak nie przypadały Wiśle w całości (prawie robi wielką różnicę - sumy transferowe się dzieli, do tego koszty transakcyjne, podatki itp.), częściowo w ogóle nie wpłynęły, nie będące nawet równowartością 2/3 rocznych kosztów utrzymania klubu, już się nie wydają taką wielką kwotą, zwłaszcza jeśli nie były dostępne na początku pierwszego sezonu w ogóle (okienko się zamykało, ostatni chętny na zakup naszego piłkarza zrezygnował widząc co się dzieje i kupił gdzie indziej). Oraz to, że nie dało się (bez ryzyka spadku) sprzedać wszystkich jednocześnie, tylko trzeba to było robić przez kilka kolejnych okienek.
|
Ok, przekonałeś mnie. Te 20 milionów z transferów Cupiałowych piłkarzy to grosze, śmiecie.
Proszę więc o informację jak pani Sarapata spłaca długi. Skąd bierze poważne pieniądze (czyli takie powyżej 20 milionów złotych)...
Skoro te grosze z piłkarzy TF ledwo starczyły na spłatę jednego sezonu, skąd TS wziął drugie 20 milionów?
Rozumiem też, że skoro w przyszłym roku spłacimy dług, to będziemy mieć teraz 10 milionów złotych rocznie nadwyżki?
Czyli budżet transferowy możemy mieć większy od Legii i Lecha...
Cytat:
|
A jeśli do tego doda się, że tak naprawdę te aktywa były w stanie bezustannego zagrożenia (możliwość rozwiązania kontraktów z winy klubu ze względu na zaległości), okazuje się, że wcale tak różowo nie było.
|
Nigdzie i nigdy nie sugerowałem, że sytuacja Wisły była różowa.
Cytat:
|
Te "prawie" dwadzieścia baniek dobrze wygląda na papierze i tyle.
|
Ot, głupie 20 milionów złotych, od których trzeba i tak było odprowadzić podatek i prowizje...
Bardzo proszę o wrzucenie, ile to obecni właściciele i sponsorzy płacą na Wisłę?
Wszak 20 milionów to nic. Ile LVBet płaci? 40 milionów? 60?
Ile TS w Wisłe już władował?
Ile pani Sarapata i jej firmy?
Cytat:
|
To, co naprawdę wartościowego zostawił Cupiał, to renoma klubu i kilku piłkarzy starego zaciągu, którzy zacisnęli zęby i postanowili zostać z Wisłą do końca. Ale na pewno nie wartości ekonomiczne.
|
Dokładnie, te 20 milionów to byle kto może byle kiedy przelać.
Oto lista kibiców i firm którzy wspomogli Wisłę tak kwotą:
Cytat:
|
Do drugiej (ówcześnie) ligi, ale nie niżej. I nie głównym, a jednym z kilku. Tym razem byliśmy na granicy nieuzyskania licencji (na ekstraklasę i równocześnie I ligę, bo akurat kryteria finansowe są porównywalne) bądź w ogóle upadłości spółki i startu nowego podmiotu od IV ligi, a nawet A-klasy, gdybyśmy nie dostali glejtu.
|
Kadra Wisły w 98 roku była warta grosze.
Sześciu piłkarzy Wisły z 2016 roku było wartych 20 milionów złotych. Ot, żadna różnica.
Ile milionów złotych Wisła musiała spłacić (i spłaciła) by dostać licencję? Tylko nie pisz o śmiesznych kwotach (poniżej 20 milionów), bo te można znaleźć na ulicy...
Skąd wzięła na to kasę?
Cytat:
|
Zrobiła bardzo dużo i tylko ktoś, kto nie ma pojęcia o realiach prowadzenia klubu czy w ogóle podmiotu pozbawionego płynności, a nawet na granicy niewypłacalności (gdyby się zresztą przyjrzeć sytuacji kierując się ściśle przepisami, to klub był wtedy, a być może i teraz jest niewypłacalny w rozumieniu prawa upadłościowego) będzie to negował.
|
Zdajesz sobie sprawę, że tak naprawdę cisniesz pani prezes?
Oto kluby którym prezesowała przed 2016 rokiem:
Oto podmioty którymi zarzadzała pozbawione płynności:
Oto podmioty na granicy wypłacalności która wyprowadziła na prostą:
Sorry, ale moje CV w tych aspektach wygląda tak samo.
Cytat:
|
Nobel nie. Wdzięczność i docenienie jak najbardziej.
|
Spłaciła 20 milionów długów, nie korzystając z pieniędzy z piłkarzy TF (zupełnie przypadkiem sprzedanych za 20 milionów), frekwencja nie wzrosła, wpływy od sponsorów nie specjalnie, własnych pieniędzy ani TS ani Sarapa nie wyłożyli...
Dla mnie cud.
====
Zresztą, żeby była jasność: ja do pani Prezes nic nie mam. Robi dobrą robotę.
Po prostu nie godzę się na kłamstwa w stylu "Cupiał zostawił Wisłę w gorszym stanie niż wziął", co jest mega s....ysyństwem. Naprawdę. Facet był właścicielem przez 15% trwania naszego klubu. Utopił miliony i zostawił klub, który bez wzmocnień (ba! regularnie sprzedawano najlepszych piłkarzy) zajmował miejsce w ósemce.
Cytat:
|
Może. Ale na razie "klimat" jest taki, że nawet jak już zaplanowali w mieście dorzucić tę bańkę na promocję, to szybko się wycofali i generalnie robią nam we wszystkim pod górkę. Do tego dochodzi aspekt formalny, gdzie miasto jest współwłaścicielem konkurencyjnego klubu ekstraklasowego (o ile jeszcze jest, ale akcja sprzedaży akcji Cracovii kibicom zakończyła się kompletnym fiaskiem), który nie pozwala na korzystanie z części sposobów finansowania, jakie stosują inne miasta i tego akurat nie przeskoczymy niezależnie od układu w urzędzie miasta.
|
Wszystko się da zmienić. Miasto Kraków za reklamę na rękawach może zapłaci ile tylko chce.
Sęk w tym, żeby zrobić dobry klimat wokół klubu i nie wynajmować pomieszczeń "zewnętrznym podmiotom", których właściciele zajmują się kryminalną działalnością.
Cytat:
|
Mogą, a nawet powinni i chyba zdecydowana większość się z tym zgadza. Choć oczywiście łatwo się mówi do momentu, w którym teoria powinna przejść w praktykę. Od wpływów kibicowskich nie uwolnił się Cupiał, Rutkowski, ITI, Leśnodorski, Mioduski, Osuch, póki co także Filipiak, a wam się wydaje, że zrobi to od ręki ktoś, kto de facto wśród sfer kibicowskich się obracał.
|
A kto każe się całkiem od nich uwolnić? Oprawy, flagi, nawet ....a race, kto komu broni?
Skoro jednak istnieje jakieś porozumienie - powinny istnieć i granice. Np. nie trzymać jedynych flag w Polsce poszukiwanych przez policję. Itd. Jakieś ....a minimum.
====
Jeszcze tak na koniec, w ramach podsumowania. Jak może zauważyłeś, prawie w ogóle nie pisze już na forum, nie na bieżąco je czytam. O obecnej sytuacji wylewam żale do kumpli przy piwie, bo jednak ogólnopolskie forum czytane przez dziennikarzy nie jest miejscem, aby "srać we własne gniazdo".
Natomiast, nie wiem czemu, istnieje przyzwolenie na "sranie na Cupiała" i powtarzanie bredni, jak to teraz jest gorzej niż w 98... To jest kryminał pisać takie rzeczy, mimo dziesiątek błędów jakie Cupiał zrobił.
Czy nam się to podoba czy nie BC, jest ważną częścią Wiślackiej historii. Naprawdę nie ma sensu go opluwać na każdym kroku. Tym bardziej jeśli nie ma się ku temu twardych faktów (jedyne co można mu zarzucić to sama transakcja z meresiem, ale nigdy nie dowiemy się ile było w tym jego działań, a ile córki).