funkykoval napisał(a):

|
W kwestii jego wypowiedzi - być może po prostu powiedział prawdę - trener ma swoje ustawienie (bez klasycznych skrzydłowych) i swoją filozofię gry, do której Małecki nie pasuje i jest to niezależne od formy zawodnika. Być może gdyby Małecki dostał od Carillo kredyt zaufania na miarę Mitrovicia, który nie zagrał tylko raz pauzując za żółte kartki, a swoją grą przez pierwsze kilka meczów nie czarował delikatnie to ujmując, to strzeliłby bramkę czy dał jakąś asystę.....
|
Wszystko pięknie, ładnie tylko mając do wyboru trenera i jego koncepcję gr przeciwko piłkarzowi z jego niewątpliwymi umiejętnościami, ale słabo mieszczącego się w koncepcji gry trenera, wolę postawić na trenera.
A Małecki ma prawo być wkurzony, że nie pasuje do koncepcji. Skoro jednak nie potrafi tego zmienić powinien przynajmniej zachować się profesjonalnie: nie psuć atmosfery, albo nie dawać powodów do jej psucia.