Garret napisał(a):

|
Najbardziej zaskoczył mnie chyba fakt, że Kuchenkorz zagrał z nami niemal tak samo jak ostatnio, a nie mieliśmy żadnego asa w rękawie na takie rozwiązanie. O ile podobała mi się w miarę pierwsza połowa, tak druga była rozczarowująca.
|
Poznaniaki są ogólnie w środku pola silniejsi fizycznie i dobrze się ustawiają.
Stąd ich przewaga i w pierwszym i w drugim meczu na Reymonta.
Trudno było znaleźć na to receptę.
Pewnie grę skrzydłami, albo dzidę na... No właśnie, na kogo?