Przegłeś pałke. Szybkie wymiany w trójkątach w obronie, prawie wszystko po ziemi, wysoki pressing, który ustał w 2 połowie, kompletnie oszołomiona Legia naszym ofensywnym nastawieniem do strzelenia drugiej bramki. Taktyka Kiko? Po tych dwóch bramkach my naprawdę chcieliśmy strzelić trzecią, 11 piłkarzy wcale nie stało na 25 metrze najwyżej.
Ja nie drżałem o wynik, właściwie wszyscy są jednogłośni, że Wisła miała mecz pod kontrolą. Prowadzenie za czasów Kiko, to moja nieustająca modlitwa, bo graliśmy autobus Mourinho.