|
Nie ma to żadnego znaczenia. Przecież mógłby na złość polecić jakiegoś lewara. Trzeba by się z nim dogadać, a wątpię, że byłby zainteresowany. Poza tym jeden Carlitos wiosny nie czyni.
Transfery firmowane przez Junco się bronią, część ładnie wypala, część nie - ale tak jest wszędzie. Nie ma takiej sytuacji, żeby wszystkie nabytki z danego okienka były nieudane. Praktycznie w każdym oknie przychodzi ktoś kto gra potem w pierwszym składzie.
Wyluzujcie trochę, bo wam od spiny poślady popękają.
|