Przybyszewski napisał(a):

Wolny transfer nie oznacza bez kosztowego transferu i nie ma co tutaj się odnosić to pojęć słownikowych. Oczywiście kasa związana z pensją piłkarza to już koszt utrzymania drużyny no ale prowizje dla menago czy dla samego zawodnika za podpisanie umowy jest ewidentnym kosztem transferu takiego przykładowego Kostala (pomimo tego ze nie było sumy transferowej).
Wolny transfer nic nie kosztuje w ujęciu rozliczenia z klubem z którego przychodzi co nie oznacza ze nie niesie ze sobą innych kosztów. Przykładowo jak Legła sprowadzała te perełki z Afryki to pomimo tego ze były to darmowe transfery to płacili krocie agentom czy samym zawodnikom za podpis.
Grasz przecież w FMa wiec na pewno wiesz jak to działa 
Nie zmienia to faktu ze w przypadku naszych zawodników mówimy tutaj raczej (jak to wspomniał Kurz) o zgrzewkach wody mineralnej a nie jakiś wielkich kosztach.
|
Wszystko sie zgadza. Chodzilo mi wlasnie o ujecie rozliczenia z drugim klubem. Stad wlasnie transfery bezgotowkowe i gotowkowe. Oczywiscie odrebna kwestia sa koszta podpisywania samych umow z pilkarzem czy agentem. Jak Legia zatrudnia zawodnikow z Afryki bez klubu, to mowi sie o podpisaniu umowy a nie o transferze, no chyba, ze o wolnym wlasnie a ze nie ma nic za darmo to chyba wszyscy wiedza

Koszt transferu a koszta zwiazane z transferem to co innego. Stad miedzy innymi pojecia z fma czy z zycia: kwota/oplata transferowa, oplata dla agenta, bonusy za podpis etc.
Poza tym pora konczyc offtop
