Vinci napisał(a):

Taki post może napisać jedynie osoba, które takie pojęcie ma na wysokim poziomie.
Owszem nie mam. Będę wdzięczny za merytoryczną literaturę, które takie pojęcie i wiedzę może pogłębić. Nie jestem pracownikiem ministerstwa ani administracji rządowej. Zakładam więc, że masz większą wiedzę w temacie stąd moja prośba. No chyba, że masz zamiar z wypocinami Piątka wylecieć, to sobie daruj.
i nie przypominam sobie, żebym pisał wcześniej o Macierewiczu...
|
Wystarczy przeczytać dowolną pracę poświęconą stosunkom dyplomatycznym na świecie żeby się przekonać o wyjątkowo bliskich relacjach łączących USA i Izrael. Ale to chyba rzecz oczywista. Generalnie rządy w USA się zmieniają, ale polityka wspierania Izraela jest stałą niezależną od tego kto jest w Białym Domu. I to już tak trwa od lat 40-tych. Za Obamy było pewne ochłodzenie relacji, które na nowo ociepliły się po objęciu urzędu przez Trumpa. Lepszego dowodu jak uznanie za stolicę państwa Izrael Jerozolimy nie trzeba. Zresztą to pewna naturalna konsekwencja tego, że Netanjahu mocno grał na Republikanów w czasie prezydentury Obamy.
To o czym piszę to oczywistości, nie wiem skąd jakieś zdziwienie, czy zaskoczenie.
Tak samo jak oczywiste jest to, że w takim sporze USA poprze nie nas a Izrael.
A od USA sprzęt oczywiście będziemy kupować nadal. Niezależnie od tego jak bardzo zawyżone mają i będą mieć ceny.
A ta ustawa jest po prostu fatalnie napisana a państwo nie będzie mieć żadnych narzędzi do wyciągania konsekwencji wobec osób, które ją będą łamać. A dla państwa jest to rzecz, która godzi w jego dobre imię równie mocno jak ten nieszczęsny termin "polskie obozy koncentracyjne"
Szkoda, że komentujący tutaj tego nie dostrzegają.