Wyświetl pojedynczy post
pepe72
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#109
Stary 18.02.2018, 12:05
Garret napisał(a):Wyświetl post
...
Nie no, bądźmy poważni, powoływanie się na noty od weszło jest równie mądre, co wsadzanie palca w ogień. "6" dla Lloncha to jakaś kpina, i tak u nich jest z każdym meczem...

regan napisał(a):Wyświetl post
Jak czytam ta relacje weszlo to mam wrazenie ze pisal ja chyba jakis warszawski gamoń.

W porownaniu do meczów jesiennych Wisly to nie ma chyba zadnego elementu gry który nie został poprawiony przez ten miesiac i kilka dni przez nowego trenera. No musialbym elaborat napisac zeby wszystkie aspekty gry wymienic ktore zostaly poprawione... Poczynajac od gry Buchala na przedpolu... a taki byl do lini przyklejony zawsze...
Taktyka, gra pilka, wymiana podan, szybsza gra, rozgrywanie, gra w ofensywie, wiecej biegania pressing zwlaszcza w 2 polowie... (Lionch kot ) stale fragmenty.... no mnostwo pozytywów.

Jedyny minus moim zdaniem dzisiaj to Carlitos. I chodzi mi o ocene jego gry a nie wkladu w wynik. Duzo spowolnień gry duzo strat, niepotrzebnych kiwek. To dzisiaj przy tak biegajacej Arce az nadto sie rzucalo w oczy.

Ogolnie Ara Świnia duzo biegała, z gry niewiele przy bramkach klasyczny fart szczegolnie pierwsza bramka ale trzeba przyznac ze odkryli lige i uznali ze jak nie masz wiekszych atutów technicznych to wystarczy troche pobiegać a nóż akurat ktoś sie machnie przy strzale i pilka wpadnie pod nabiegajacego zawodnika i odbije sie do bramki.

Mi mecz sie podobal duzo emocji duzo jak na polska lige biegania fajna momentami nasza gra, wiec ja jestem zadowolony apetyt rosnie.
Jeszcze tylko bombe potwierdzą i bedziemy mieli naprawde kogo w pomocy wybierac
Weszło oczywiście nie kibicuje Wiśle, bo to ludzie z Wawy ale bez przesady z tą krytyką. Dużo bardziej szalone oceny piłkarzy padają na forum po meczu. Choćby tutaj ktoś chciał zwalniać Buchalika. Więc wstawiam linki by niektórzy ochłonęli. Oni też piszą swoje teksty na gorąco ale moim zdaniem ich oceny zawodników są bliższe temu co się dzieje na boisku. Po pierwsze robią te oceny dla każdego meczu w lidze więc jest to mniej-więcej ustandaryzowane. Po drugie jako osoby nie podchodzące emocjonalnie do meczu mają trochę inną perspektywę.

Mnie momentami nosiło przed telewizorem, zwłaszcza po nie uznanym golu. A bluzganie na sędziego w domu nie ma żadnego sensu (bo żona i dzieci)

A co do Carlitosa, toś regan pojechał . Owszem, należy go skrytykować, że szedł sam na 3 ale pytanie czy miał zawsze opcję by podać. Na pewno był graczem nr 2 może 3 meczu, bo ma udział w bramkach. Jedyne co cię tłumaczy to godzina, o której pisałeś komentarz
Ostatnio edytowane przez pepe72 : 18.02.2018 o godz. 12:11.
Odpowiedz cytując