pepe72 napisał(a):

Jak czytam ta relacje weszlo to mam wrazenie ze pisal ja chyba jakis warszawski gamoń.
W porownaniu do meczów jesiennych Wisly to nie ma chyba zadnego elementu gry który nie został poprawiony przez ten miesiac i kilka dni przez nowego trenera. No musialbym elaborat napisac zeby wszystkie aspekty gry wymienic ktore zostaly poprawione... Poczynajac od gry Buchala na przedpolu... a taki byl do lini przyklejony zawsze...

Taktyka, gra pilka, wymiana podan, szybsza gra, rozgrywanie, gra w ofensywie, wiecej biegania pressing zwlaszcza w 2 polowie... (Lionch kot ) stale fragmenty.... no mnostwo pozytywów.
Jedyny minus moim zdaniem dzisiaj to Carlitos. I chodzi mi o ocene jego gry a nie wkladu w wynik. Duzo spowolnień gry duzo strat, niepotrzebnych kiwek. To dzisiaj przy tak biegajacej Arce az nadto sie rzucalo w oczy.
Ogolnie Ara Świnia duzo biegała, z gry niewiele przy bramkach klasyczny fart szczegolnie pierwsza bramka ale trzeba przyznac ze odkryli lige i uznali ze jak nie masz wiekszych atutów technicznych to wystarczy troche pobiegać a nóż akurat ktoś sie machnie przy strzale i pilka wpadnie pod nabiegajacego zawodnika i odbije sie do bramki.
Mi mecz sie podobal duzo emocji duzo jak na polska lige biegania fajna momentami nasza gra, wiec ja jestem zadowolony apetyt rosnie.
Jeszcze tylko bombe potwierdzą i bedziemy mieli naprawde kogo w pomocy wybierac
