ashkeczup napisał(a):

|
Forma Małeckiego musiałaby niesamowicie wystrzelić w trakcie obozu, żeby miał Imaza wygryźć. Jesus ma mniej minut i dużo lepsze statystyki. Moim zdaniem ze skrzydłowych to właśnie Imaz jest najoczywistszym wyborem, szczególnie, że taktyka się zmieniła i nie gramy już z klasycznymi skrzydłowymi, a to hiszpan najlepiej sobie radzi wymieniając się z Carlitosem pozycjami.
|
Ze statystykami czesto jest tak. Ty jesz mięsko ja jem kapuste. Stytstycznie jemy gołąbki. I tak to wyglada. Imaz ma statystki a my na 4 ostatnie mecze 3 wtopy.
Imaz oprocz tego ze kilka razy mu pilka pod noge spadnie nie robi zadnej różnicy drużynie. Nie ciagnie gry nie robi gry z przodu. Maly nawet bez formy bierze gre na siebie, potrafi wygrac jeden na jeden, czasem mu nie wychodzi ale i tak stwarza wiecej zagrożenia. Wiec modlmy sie zeby byl w formie zeby byl jeszcze bardziej produktywny i jego statystyki przekladaly sie na gre i na wynik a nie byly dzielem przypadku.