Czyli tak czy siak wychodzi, ze w dluzszej perspektywie lepszy jest wzrost bo nawet jak kupisz taniej akcje przy spadkach, to nie po to zeby stracic wiecej, tylko zeby zarobic w przyszlosci. Dlatego wlasnie nie rozumiem Twojego rozumowania. Jest wzrost WIG? Jest. Jeden .... jaka partia jest przy wladzy ale jako, ze akurat trafilo na PIS, to od razu retoryka w stylu: PIS zawlaszcza sobie sukces WIG. Spolki skarbu panstwa notuja rekordowe zyski, PIS zawlaszcza sobie sukces spolek, bezrobocie spada, PIS zawlaszcza sobie sukces w postaci spadku bezrobocia. Wszystko co dobre nie moze byc zwiazane z rzadzaca partia no bo jak, z PISem?
