|
Akurat Głowacki to nie będzie sprawiał problemów. Brożek - chyba zdaje sobie sprawę, że wchodzenia na końcówki to maks na co go stać. Małecki - wszystko w jego nogach - jak dojdzie do formy sprzed roku to będzie można go brać pod uwagę w pierwszym składzie. W przeciwnym razie ława. No i Rafał - pomimo nędznej formy zaczynał niemal wszystkie mecze w pierwszym składzie. Mam dziwne przeczucie, że Carrillo nie będzie tak wyrozumiały i dość szybko da sobie spokój z Rafałem.
kacpaw91 napisał(a): 
|
Lepiej odpaść z Levadią niż z Podbeskidziem w Pucharze Polski,
|
|