Wojtas napisał(a):

No ten mecz w wykonaniu Kiko wygladał by tak zebysmy stali i czekali caly czas na Cracovie,a opcja taktyczna to szybka laga na Carlitosa.A jaksbys nawet strzelili to i tak nie dazylisbysmy otwarcie do tej drugiej bramki.Stalibysmy wystraszeni i czekali jedynie kiedy tamtym coś wpadnie.
Nie mialem nic do Ramireza i zycze mu dobrze,ale ciesze sie ze juz go znami nie ma.
|
A powiedz mi co graliśmy do czasu zdobycia pierwszej bramki jak nie lagi do przodu? Przecież to było w dużej mierze wybijanie byle dalej od własnej bramki.
Między pierwszym a drugim golem minęły dwie minuty. Nie było czasu na cofnięcie się i czekanie aż coś nam wpadnie. To jest cały klucz do zrozumienia "fenomenu" meczu bez Kiko.