LucjuszWielki napisał(a):

|
A to Sobolewski nie pracował razem z Kiko? Tydzień temu nie był motywatorem ?
|
Nie wiem jak wyglądała ta współpraca i ile Sobol miał do powiedzenia.
Wiem natomiast, że to Kiko stał przy linii i z ta motywacją to mu raczej kiepsko wychodziło.
LucjuszWielki napisał(a):

Poza tym derbów nie oceniamy za styl, a wynik, przecież do pierwszej bramki widziałeś cos się działo, widziałeś jak Brożek w swoim stylu odgrywał niecelnie, tracił piłki itd, przy bramce na 2:0 tylko jego braku formy zawdzięczamy bramkę, bo pokracznie przyjął, wywrócił się, a następnie w bilardzie przypadkowo zagrał piłkę, tam nie było nic przemyślanego prócz przypadku.
Oczywiście radość ogromna, ale miejmy rozum.
|
Też widziałem mnóstwo zawalonych piłek przez Brożka. Liczy się jednak ogólny wynik, a wczoraj Brożek miał mimo wszystko kupę szczęścia. Sytuacja przy 3 bramce skiepszczona przez niego totalnie, ale dobrze, że się nie poddał, nie machał jak zwykle rękami tylko jeszcze tę piłkę wywalczył. Gdyby Imaza nie było tak blisko to oczywiście Brożek nic by sam z tego nie zrobił.
Brożek już nam sam meczu nie wygra. Potrzebny jest ktoś, kto będzie grał z przodu zamiast niego.
Oczywiście, że przesadziłem pisząc, że z tą drużyną idziemy na mistrza

Kilka pozycji wymaga korekt i dobrego przygotowania.
Sobol ładnie podziękował Ramirezowi i docenił jego wkład we wczorajsze zwycięstwo, ale to on ustawił dobrze drużynę, to Sobol ich cały czas motywował i korygował ustawienie.
Na pewno potrzebne:
- odmłodzenie stoperów (nawet po powrocie Ivana)
- znalezienie ofensywnego pomocnika
- zatrzymanie Carlitosa, lub znalezienie drugiego takiego kozaka
- no i wytrwała praca u podstaw (szukanie zastępców dla Brożka, Boguskiego, Głowy, Wasyla, juniorzy i ich umiejętne wprowadzanie za 3-4 lata do drużyny)