regan napisał(a):

Ten Carillo otarł sie o wielka pilke i to jest jego najwiekszym atutem.
Angielski zna. Mam nadzieje ze jego druzyny graly kombinacyjnie w pilke, ze nauczy naszych bronic przy stalych fragmentach i wykonywac swoje a poza tym poprawi wychodzenie spod pressingu rozgrywanie od tylu i cala organizacje gry od obrony po atak.
Mam nadzieje ze powie Perezowi i Imazowi adios.
|
Z ciekawości, kto na chwilę obecną jest lepszy od Imaza na skrzydle? Z Carlitosem pokazał kilkukrotnie że się rozumieją, nie jest to jeszcze poziom czytania wzajemnego jak w pamiętnych czasach Brożek-Stilic ale nie wyglądało to tragicznie.