brylant17 napisał(a):

też tak uważam.
Kiko przyznający że ma w dupie zasady rozgrywania meczów się skompromitował.
To zadanie sztabu aby kontrolować takie przypadki, w meczu z Górnikiem mogło nam to utrzymać mecz w kontroli! Jedno głupie wybicie na aut. Co więcej nie żądam już od Kiko by to wymyślili czytając przepisy (choć i to powinni zrobić) ale mieliśmy przypadek samozaorania Arki, na którym każdy się już powinien nauczyć.
No ale my mamy łatwiejsze metody na zdobywanie punktów: ćwiczenie z Goncalo Feio rzutów rożnych

--
tak ogólnie uważam, ze Kiko nie daje nam jakoś szczególnej wartości dodanej. Nie ma tragedii , nie ma tez niczego ekstra ze strony sztabu.
Irytujący jest brak pewności w tej drużynie, brak chęci pójścia za ciosem. Na pewno kontuzje w tym przeszkadzają bo co chwila wypadają naturalni liderzy jak Mały czy Llonch