Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#148
Stary 04.12.2017, 13:33
Obrażanie naszych własnych piłkarzy uważam za niedopuszczalne. Niestety, po każdej porażce jak zawsze uaktywniają się wyzwiska pt. "hiszpański szrot" i rozpoczynają ataki rewolucjonistów, którym zawsze źle. Lobbiści polskich piłkarzy dawno zapomnieli, jakie wyniki w ostatnich "nie hiszpańskich" sezonach osiągała Wisła i oczywiście nie są w stanie nagle dostrzec, ile "dobrego" dali nie pochodzący z Półwyspu Iberyjskiego Małecki z Brożkiem, ile błędów zrobili "nie Hiszpanie" Bartkowski z Buchalikem i jak oni położyli mecz.

Hiszpanie są z zewnątrz, więc łatwiej zrobić z nich kozłów ofiarnych i naupychać im. Włącznie z Junco. Tak najłatwiej odreagować.

Problemy Wisły są inne. Np. brak bramkarza potrafiącego grać na przedpolu, co wykorzystał Górnik. Brak porządnego prawego obrońcy - Bartkowski jednak nie wykorzystał szansy. Przygotowanie fizyczne, które w pełni przy letnich zmianach w kadrze będzie można wypracować dopiero zimą. Zgranie. Stale fragmenty gry - tak, tu akurat odpowiedzialność ponoszą również trenerzy. Ale to jest do poprawy i przy obecnej kadrze. Tylko musi być w tyłach bramkarz nie taki jak Buchalik.

Ponownie zaczął się też hejt na Pereza. Niezasłużony, bo widać u niego dużą kulturę gry, bardzo dobrą technikę użytkową etc. Ma gorsze momenty, gdyż fizycznie jeszcze odstaje od normy i wobec kontuzji Lioncha oraz Veleza gra zbyt głęboko, w nieoptymalnej dla siebie roli. Jestem jednak absolutnie pewien, że wiosną może wejść na poziom nieosiągalny dla wszystkich innych pomocników w polskiej ekstraklasie. Pozwolcie mu na to, a nie niszczcie własnych piłkarzy hejtem i brakiem cierpliwości.
Ostatnio edytowane przez Markus : 04.12.2017 o godz. 13:39.
Odpowiedz cytując