wyar napisał(a):

(...) Mam problem,kiedy wini sie trenera za indywidaulne bledy graczy,na ktore on nie mogl miec wplywu.
(...)
Nie mam problemow z porazka - jak widzisz jestem tutaj,aby nikt nie zarzucal mi,ze bronie Kiko po wygranych. Porazke przyjmuje,co do oceny tej ligi takze sie zgadzam,ale wez pod uwage,jak skrajnie niesprawiedliwe jest obwinianie trenera za zle wyniki (ogolnie przywoite) i bezrefleksyjne porownywanie go do sytuacji innych.
|
Zgadzam się, co do tego, że nie jest winą trenera, że straciliśmy bramkę z karnego. Zdarza się. Teoretycznie podobnie można by podejść do tej kuriozalnej bramki z rożnego (sic!), ale z drugiej strony, na co jak na co, ale na stałe fragmenty gry (w których jesteśmy fatalni) sztab szkoleniowy ma wpływ. Buchalik zawalił i Ramirez nie zrobi z niego De Gei, ale może wyćwiczyć z tym bramkarzem i obrońcami lepsze ustawianie się we własnym polu karnym. I przebieg reszty spotkania nie musiał być podyktowany tym karnym. Mecz się na nim nie skończył. Przeciwnie - zaczął od nowa.
Mając na uwadze wypadkową naszych ambicji, możliwości finansowych i potencjału sportowego wyniki są ok. Skoro nie mamy środków i pomysłu na nic więcej, Ramirez powinien dalej pracować. Może się rozwinie i da temu zespołowi coś więcej, może nie. Wtedy na wiosnę będzie można zastanowić się nad jakimś trenerskim brylantem, którego jeszcze nikt nie oszlifował - o ile to w ogóle możliwe.