wiesniak842 napisał(a):

|
Ok, to moze jeszcze z innej strony ugryze tak zeby kazdy zrozumial o co mi chodzi. W calym 2016 zdobylismy 52 pkt w 36 meczach z Pawlowskim, Wdowczykiem, jego siedmioma czy tam szescioma porazkami z rzedu na starcie, Kmiecikiem, Sobolem, zawirowaniami z Meresinskim, Cupialem i cala reszta bajzlu zwiazanego z przejmowaniem klubu przez TS. Z Kiko od poczatku roku w 33 meczach zdobylismy punktow 50. Juz niech nawet bedzie, ze kolejne 3 wygramy (daj Boze), to bedzie 59. Cale, ewentualne siedem punktow wiecej niz w roku, w ktorym klub mial kilku trenerow, mialo trzesienie ziemi zwiazane z "wrogim przejeciem", opoznienia w platnosciach byly wieksze niz za Kiko. Dla mnie nic sie zmienilo. Czy sie zmieni? Nie wiem. Ja tylko probuje w te dywagacje wlac troche realizmu bo niektorzy tu pieja jakbysmy mistrza juz zdobyli no chyba, ze zrownuja Wisle do zydkow, Sandecji czy innych Nieciecz i przed sezonem zakladali, ze bedziemy sie bronic przed spadkiem. Wtedy faktycznie, obecne wyniki bylyby bardzo dobre.
|
Banialuki piszesz i tyle. Porownujesz wyniki trenerow,ktorzy do dyspozycji mieli ustabilizowany sklad z okresem,kiedy druzyna przechodzi najwieksza przebudowe od czasow przejecia Bialej Gwiazdy przez TF. Wszelako wtedy druzyna zostala przebudowywana w oparciu o grube pieniadze i sciaganie creme de la creme polskiej pilki. Dzisiaj klub jest w diametralnie innej sytuacji,bez bogatego sponsora,ze skladem,ktory wymieniono z powodu struktury i wysokosci plac,w oparciu o budzet,na widok ktorego usmiechala sie z politowaniem z polowa klubow w Polsce,a przegrywalismy walke o zawodnikow z niemalze z kazdym z tej ligi.
Zawirowania z Meresinskim ? TF ? To przeciez odbija sie do dzisiaj,i o ile chyba jest lepiej,to pierwsza polowa 2017 roku byla chyba w tym wzgledzie najgorsza. Nie pamietasz placzow Maczynskiego ? Nie pamietasz "wystepow" druzyny w grupie mistrzowskiej poprzedniego sezonu ? Nie pamietasz ilu pilkarzy odeszlo po ostatnim sezonie,w tym jak kluczowych dla tamtej Wisly ? Nie pamietasz dlugiej listy problemow z kontuzjami,ktora Kiko ma od pewnego czasu ? Nie pamietasz oslabien druzyny jeszcze na poczatku tego sezonu ? Brlek ? Maczynski ?
A pamietasz cos w ogole ?
Ramirez,o czym wielu z nas tu pisalo,wyszedl z kryzysu zdecydowanie obronna reka. Dodajmy - z drugiego juz kryzysu. Pierwszy byl po Wdowczyku - facet z ostatniej druzyny tabeli wyciagnal ja do grupy mistrzowskiej. Naprawde udajecie,ze tego nie pamietacie ?
A teraz pomimo przebudowy obecnie Wisla jest na miejscu trzecim.Ale ok,tabela jest dosc plaska...
To popatrzmy na innych - Wisla slabo punktuje z mocnymi,powiadasz... I gra beznadziejnie... A ja widze druzyne,ktora pomimo tak fatalnie ocenianych meczow stracila...cale 16 bramek. Pomimo takiej nawalnicy krytyki Wisla ma 4 najlepszy wynik defensywny w lidze.
Od momentu gdzie kryzys zdaniem wielu kibicow osiagnal punkt krytyczny,czyli od dwumeczu z Kor-ona (na razie majacej cale 2 pkty mniej od nas) Wisla zwyciezyla 3 razy,2 razy zremisowala i raz przegrala,w tym okresie na zero z tylu grajac 4 mecze.
Dam Ci inna podpowiedz - sprawdz,ile razy na zero z tylu grala w tym sezonie Legia,a ile razy Wisla.
Podpowiem - mniej razy niz Wisla.
Zaskoczony ?
Po wielkiej krytyce nieumiejetnosci obrony stalych fragmentow od meczu z Korona,ile stracilismy goli po tym elemencie gry ?
Podpowiem - zadnego.
Zaskoczony ?
Od tego momentu Wisla strzelila w meczach 7 goli - nie czarujmy sie,po wczorajszym meczu powinno ich byc 9,10 - przy czym trener do wysokiej formy dorowadza kolejnych pilkarzy.
A taktyka ?
Czy ktos zauwazyl,jak chce grac Ramirez ?
Przeciez ja Wam pisalem,jak porusza sie Imaz czy kazdy skrzydlowy w Wisle,ze u nas pozycja 9 czy 10 nie istnieje,bo my gramy (albo chcemy tak grac) jak wiekszosc hiszpanskich zespolow,i wymiennosc pozycji przy polu karnym przeciwnika powoduje chaos w kryciu.
To,co zobaczylem wczoraj,jaki zespol czyni postep,kaze nie tylko optymistycznie patrzec w przyszlosc,ale takze realnie brac pod uwage mozliwosc grania Wisly w pucharach,a kto wie co jeszcze.
To,co zboaczylem na boisku kaze oceniac Junco nie tylko jak Markus,jako najlepszego dyr sportowego w Wisle od niepamietnych czasow,ale jako kluczowy element dla Wisly na przyszlosc i faceta zdolnego sportowo podciagnac nas o kilka poziomow.
To,co zobaczylem na boisku kaze stwierdzic - TAK,RAMIREZ TO B. DOBRY TRENER. Po raz drugi wyciagnal Wisle z kryzysu,a prawdziwa Wisla dopiero nadejdzie,i bedzie to zbalansowana,nowoczesna pilka nozna,dzieki ktorej odzyskamy nalezne nam miejsce w kraju.
I to szybciej niz Wam sie wydaje.
To,co zobaczylem w osobach najdluzej adaptujacych sie nabytkow Wisly,takich jak Imaz czy Perez,kaze stwierdzic,ze mamy pilkarzy,ktorych wkrotce bedzie zazdroscic nam cala liga.
Perez to,jak sie ustawia,jak asekuruje czy to stoperow,czy Bartkowskiego (to element taktyczny tego beznadziejnego

Ramireza),
jakie pilki rzuca wewnetrzna,zewnetrzna czescia stopy,jak sie ustawia,jak odbiera pilke,jak wychodzi do bloku przy strzalach,jak walczy w powietrzu itd.,itp.
Miod-malina.
Imaz - pisalem wczesniej,to sie nie bede powtarzal. Zwroccie uwage,jak pracuje w defensywie.
Zabawni kolesie,ktorzy pisali o tym,ze to zle,ze Kiko stawia na Hiszpanow,bo Wojtkowski,Halilovic czy Bartosz to by grali,ze ho ho ! Gdzie teraz jestescie ?
Przy czym zastrzegam,ze i tak nasi mlodzi czynia postepy - to kolejny plus dla Ramireza - mimo ryzyka utraty pracy,nie boi sie i robi swoje.
Takze trudno zgodzic sie,ze jedynymi argumentami jakie mamy za Ramirezem to argumenty "bo tak".
To raczej druga strona ma ciagle jeden argument - Kiko do bani jest i basta !
Dzisiaj moge z radoscia powiedziec - Kiko jest b. dobry.