Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

słusznie dlatego na kadrze też napierdalamy
|
HAHA piękne zaoranie!
Co do warszawiaka kresqu czy jak mu tam, czesciowo przestał udzielać się dzieki mojej działalności tłumienia warszawskich złotówek. Pamiętane rozmowy na chacie jak to kresqu wybraniał legendę warszawską alkoholika - prawdopodobnie samobójce. Nie trafiały do niego argumenty, że człowiekiem legendą w sporcie, któremu pod stadionem buduje się pomnik powinien być prócz dobrego sportowca wspaniały człowiek, wzorzec dla dzieci i młodzieży .. Kogo mamy w KRakowie? Człowieka, który bronił honoru Polski własna piersią, a w warszawie wzorem dla mlodziezy ma byc alkoholik , ktory stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu... ehhhhhh ta warszawska mentalnosc sprzedawczykow...
Wstrętna obłuda, obłuda jak niemcy z holocaustem. Próba zatarcia historii i wmawiania sobie, że nie wsiadł najebany do auta (już któryś raz) i nie zabił się... rozumiecie to? Tato tato, KAzek zginął w walce z komunistami? Jak to było z tym wypadkiem? Wiesz co synu? Najebał się i woził po mieście... tak to było... legenda warszawian. Wstyd mi za taką stolicę.