Zobaczymy czy nie spali się Carlitos. To będzie pewnie dla niego taki pierwszy topowy mecz,w którym wynik w dużej mierze będzie zależał od tego jak zagra i kibice na niego liczą. Jak narazie wygląda na takiego z 'wyłączonym układem nerwowym',który po prostu cieszy się grą i zwyczajnie nie czuje ciśnienia. Oby podobnie było w niedzielę
