nesta napisał(a):

Tam jest wg. mnie jakiś duży problem w szatni. Nie wiem czy we wzajemnych relacjach zawodników czy relacjach z trenerem czy w obu przypadkach. Tak to przynajmniej wygląda z zewnątrz - jakby nie było w ogóle komunikacji pomiędzy nimi samymi i sztabem szkoleniowym, indywidualnie piłkarsko nie wyglądają źle, ale stanowią zlepek, zbieraninę, brak team spirit, poczucia tożsamości i jedności, wspólnego celu. Jakby ktoś ich wrzucił na boisko i kazał grać, nie mówiąc po co i gdzie się znaleźli.
Pytanie zasadnicze czy Kiko będzie w stanie to poprawić. Moim zdaniem on wyciąga poprawne wnioski i oczekuje zgoła innej gry, ale zupełnie nie potrafi trafić do zespołu. Co dziwne, bo zawsze przedstawiał jako swoją najmocniejszą stronę zarządzanie szatnią i sferę mentalną.
|
Ja się nie dziwię, że jest problem w szatni jak "znajomi" Kiko prosto z samolotu wskakują do pierwszego składu kosztem gości, którzy przepracowali cały okres przygotowawczy i jeszcze dostają w .... szans bo bardzo chcą strzelić gola.