|
Tam jest wg. mnie jakiś duży problem w szatni. Nie wiem czy we wzajemnych relacjach zawodników czy relacjach z trenerem czy w obu przypadkach. Tak to przynajmniej wygląda z zewnątrz - jakby nie było w ogóle komunikacji pomiędzy nimi samymi i sztabem szkoleniowym, indywidualnie piłkarsko nie wyglądają źle, ale stanowią zlepek, zbieraninę, brak team spirit, poczucia tożsamości i jedności, wspólnego celu. Jakby ktoś ich wrzucił na boisko i kazał grać, nie mówiąc po co i gdzie się znaleźli.
Pytanie zasadnicze czy Kiko będzie w stanie to poprawić. Moim zdaniem on wyciąga poprawne wnioski i oczekuje zgoła innej gry, ale zupełnie nie potrafi trafić do zespołu. Co dziwne, bo zawsze przedstawiał jako swoją najmocniejszą stronę zarządzanie szatnią i sferę mentalną.
Ostatnio edytowane przez nesta : 23.09.2017 o godz. 23:19.
|