|
Tylko pokaż mi mecz, w którym Wisła Dariusza W zaprezentowała takie statystyki :
Korona Kielce - Wisła Kraków
Posiadanie (w %): 58-42 (59-41)
Strzały: 16-5 (9-3)
Strzały celne: 5-1 (2-1)
Rzuty rożne: 10-4
Podania: 579-365
Podania dokładne (w %): 85-76
Ja nie pamiętam takiego meczu w naszym wykonaniu od ....
Od meczu z Legią w grupie mistrzowskiej? (za kadencji Kiko ofc) - chociaż tam i przeciwnik lepszy i chyba jednak statystycznie też to lepiej wyglądało.
A oprócz tego meczu to chyba, w ogóle nie pamiętam żeby nas ktoś tak stłamsił i rozjechał. Generalnie za innych trenerów nawet jeśli trafił nam się podobnie beznadziejny mecz (a nie pamiętam takich) to było to raczej pojedyncze spotkanie, a nie tendencja. A jeśli przegrywaliśmy, nawet seriami, to jako równorzędny rywal dla drużyn przeciwnych, które albo były skuteczniejsze, albo po prostu trochę od nas lepsze. Dzisiaj byliśmy dla Korony TŁEM. I zarówno bramka Carlitosa jak i parady Buchalika tylko ten fakt zaciemniają.
Katastrofa z zerowymi nadziejami na poprawę.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 23.09.2017 o godz. 22:52.
|