|
Na gorąco kilka przemyśleń po dzisiejszym spektaklu:
1. Poziom spotkania - dno dna.
2. Gdyby nie Carlitos, to szorowalibyśmy dno tabeli.
3. Nowe nabytki zaprezentowały się równie imponująco, co reszta zespołu.
4. Powoli zaczynam tracić zaufanie do Kiko - nie da się patrzeć na grę naszej drużyny, nie widać żadnego postępu w grze. Dodatkowo nie podoba mi się kurczowe przywiązanie trenera do nazwisk (patrz np. Ze Manuel).
5. Węgrzyn - kończ waść, wstydu oszczędź. Komentarz tego pana był jeszcze bardziej żenujący niż nasza gra.
6. Zdobyliśmy kolejne 3 punkty i to jedyny pozytyw po dzisiejszym spotkaniu. Wygraliśmy mecz, ale jakoś nie potrafię się z nich cieszyć...
|