R33 napisał(a):

|
Z tymi pucharami w 2011 to nie ma co rozkminiać. Dużo by zmieniło gdyby Lewandowski w 2008 r. przyszedł do nas, równie dobrze moglibyśmy wtedy Mistrza w 2010 zdobyć (mnie ogólnie to zastanawia, ,,co by było gdyby" ten MP faktycznie wtedy do nas trafił bo z czasów TF wtedy to chyba byliśmy najbliżej jeśli chodzi o niemistrzowskie sezony). Lewandowski poszedł do Borussi latem 2010 tak wiec u nas by pewnie było podobnie.
|
Ja obstawiam, że gdyby Lewandowski przyszedłby tutaj w 2008, to zostałby sprzedany najwcześniej w styczniu 2011 roku, lub ew. czerwcu 2011. Stad dygresja o pucharach 2010/2011.
W 2009 roku i tak mielibyśmy Karabach Agdam, ale w 2010 może byłby szczęśliwszy z Lewandowskim (murowane MP, inny przebieg eliminacji LM/LE).
arti napisał(a):

Mówimy o lecie 2008, a wtedy kadra była taka: http://www.90minut.pl/kadra.php?id_s...1&id_klub=423y a więc Brożek na szpicy, podwieszony Boguski, Zieńczuk i Mały rez. Łobo na skrzydłach. Niedzielan który nic nie grał po więzadle, wrak Dawida, już bez Paulisty i Ćwielonga. Matusiak przyszedł pół roku później na jedną nieudaną rundę.
Pamiętam, żę wtedy czułem, że należało walczyć i kupić Lewandowskiego, że to będzię bdb napastnik na poziomie extra. Oczywiście nigdy bym nie przypuszczał, że będzie w stanie dojść tak wysoko, być aż tak dobrym.
|
Ja nie tylko to czułem, ale widząc co gość wyprawia w 1 lidze i jakie brami strzela, widziałem w nim wtedy nowego Żurawskiego. Też nie przypuszczałem, że zostanie kiedyś jednym z TOP 5-10 napastników na świecie.
Analogicznie w 2005 roku narzekałem (nawet tu na forum, posty do odnalezienia), że po sprzedaniu Żurawskiego nie kupiliśmy z płocka Jelenia za 1 mln Euro. Wtedy (w 2005 roku) Jeleń był młody i wymiatał w naszej lidze, za rok po ME (na których był najjaśniejszym punktem reprezentacji) zostałby sprzedany dalej za 3 mln Euro podobnie jak Żuraw rok wcześniej.
arti napisał(a):

|
Nie wiadomo czy gdybyśmy go kupili stałby się po latach napastnikiem światowej klasy więc dziś bardziej cieszy mnie, że nim jest niż zasmuca, że kiedyś tam nie trafił do nas.
|
To odrębna kwestia. Mi jednak żal, że nie grał u nas, myślę że po sprzedaży w 2010 lub 2011 roku poradziłby sobie i byłby piłkarzem porównywalnego formatu co obecnie.
Swoją drogą ciekaw jakby rozwinął się Żurawski, gdyby nie grał prawie do 30 na kartofliskach, tylko w wieku 22 lat (jak Lewandowski do Borussii), tj w 1998 roku, trafił do porównywalnego klubu gdzie mógłby się rozwinąć technicznie i motoryczne. Tego już nigdy się nie dowiemy, jednak sądzę, że talent Żurawia był minimalnie większy - te balansy i kiwki na prawą nogę oraz strzały w pełnym biegu, tego Lewy nie ma na takim poziomie jak potrafił mieć Żuraw.
Wszyscy wiemy co potrafił, ale popatrzcie jeszcze raz, 3 mln filmiku, jaką miał niesamowitą motorykę, odejście, balans, zwód (i to po trzydziestce, która dopiero przed Lewym):
https://youtu.be/V7TvfQ_YLy4?t=3m3s