|
Dla mnie ważne są w ocenie szkoleniowca sytuacje = "oczekiwane gole".
Z Niecieczą było bodajże 3-0, z Pogonią 4-1, wczoraj 3-2. Z Górnikiem jakieś 6-7.
Ludzie straszliwie marudni, więc przypomnę że z przodu graczy powyżej średniej ligowej mamy 2 - Brlek i Carlitos. Małecki jakby był w formie też. Pozostali to co najwyżej średniacy. Halilovic czy Wojtkowski muszą okrzepnąć (pamiętacie jak Brlek wolno do ligi wchodził?), Bartosz daje regularnie energię z ławki, ale wątpię by dawał radę cały mecz.
Kiko dodatkowo rozwalił sie tuż przed startem środek pola - odszedł Mączyński, Llonch kontuzja.
Patrząc na to 9 pkt w 4 kolejkach, przy dwóch meczach gdzie Wisła była lepsza (Pogoń i Termalica) i dwóch w miarę na równi (Górnik i Płock) to świetny wynik.
Ps: Przypomniał mi się Bielsa (wybitny trener), który w swoim czasie kazał bramkarzowi wznawiać wybijaniem na aut - Wisła obecnie jest bardzo groźna jako zespół grający pressingiem przy oponenta autach na połowie rywala.
Ostatnio edytowane przez forthy : 05.08.2017 o godz. 13:17.
|