Lukasz napisał(a):

(...)przetarł sie w boju M Miga(...)
Jedno z najciekawszych h zakończeń sezonu ogórkowego na tym forum. Udalo mnie sie czytać temat od A d oZ bez wypuszczenia jednego posta - uważam to za swój sukces.
|
Przez Pana Migę ten cały syf się w ogóle wywiązał, więc pisanie, że 'przetarł się w boju' mnie po prostu baaardzo w....ia. Janekx przy tym był przystawką i anonimem, którego nikt nie będzie osądzał od czci i wiary. A Kasztelaniec? Mam nadzieję, że już mu ktoś mordę naprostował, a jeśli nie, to że przed każdym wyjściem z domu dwa razy się zastanawia.
Najważniejsze, że wszystko się szczęśliwie zakończyło - tu się zgadzamy
