czaro napisał(a):

|
Pierwsza o naszym Machiavellim z Hutnika napisała GK, co oznacza, że p. red. Miga sprzedał swojego informatora kolegom z prasy, albo sprzedał komu innemu i info poszło w świat. Uprzejmie zakładam, że to nie p. Bernacki poinformował gazetę o swoich związkach z Krakowem, a p. red. Midze nie wypadł z kieszeni kalendarz z danymi informatorów.
|
Tak to wygląda. Jak się miga zorientował że to równo wydymano to posłał pocalunek śmierci.
W sądzie ciężko to będzie udowodnić. Cały proces przyczynowo -skutkowy ale nie każdy potrzebuje wyroku sądu. Prawda?
